jestem dzieciakiem z duzego miasta. klasa robotnicza, zadne swieto. kilka lat temu zamieszkalem w polsce - powrot do korzeni co? bede opisywal swoje zycie, uczyl sie polski, probowal znalesc w tym swiecie wlasne zycie. tyle slowem wstepu... mozemy zaczynac.
naprawde niecierpie lasek ktore gdy juz sa twoje, chca byc fajne i obgaduja cie, robia sobie z zycia gre. dobra monia, agata, natalia. wy zaagralyscie ze mna ja zagralem z dominika, maja i tu takie zjebane imie, zawsze z niego mialem ubaw - kaja. haha kto to stworzyl. to jak gosciu z klatki obok, osman dla mnei wielkie nieporozumienie. rodzice czasem nie mysla i rania dzieci kupa. ta kupa wciaga. h3h3h3
tylko ze pauze ta chwile. i co? i tak sie bawilem az zatopilem w dadze. dziwnie sie to odmienia lol. ale niech ona tu juz jest bo inaczej nie wytrzymam. jeden beer drugi. browar. mam taki plan, reaktywowac kapelke i zagrac cos dla niej. fajna sprawa ;)